fiołek afrykański

 
 
Podlewanie fiołków

Podlewanie fiołków jest bardzo istotnym elementem ich uprawy i w znacznej mierze decyduje o powodzeniu ich  hodowli.

Fiołki do prawidłowego rozwoju wymagają lekko wilgotnej ziemi, dlatego stałe utrzymanie odpowieniej wilgotności podłoża, jest największym problemem dla każdego, szczególnie początkującego, fiołkomaniaka. Ani zbytnie przesuszanie podłoża, a już tym bardziej przelewanie, nie służy prawidłowemu rozwojowi tych roślin.

W pierwszych latach uprawy, fiołki podlewałam z góry doniczki posługując się gumową gruszką lub dużą strzykawką, aby nie uszkadzac i zalewac wodą listków.

W miarę rozrastania się kolekcji, podlewanie zabierało mi coraz więcej czasu i było coraz bardziej problematyczne. Szczególnie cierpiały fiołki miniaturowe, nie podlane na czas usychały, albo zamierały gnijąc.

Dlatego korzystając z doświadczeń innych kolekcjonerów przeszłam na podlewanie za pomocą "knota". 

Do tego celu służą mi płaskie, plastikowe kuwety, które po nawierceniu otworów w przykrywkach, stały się idealnymi narzędziami do tego podlewania.

Foto

Każda roślinka posadzona jest do odpowiednio przygotowanej doniczki. Na dnie każdej doniczki ułożone są kawałki styropianu, a przez otwór w dnie włożony jest pasek z rajstop (doniczka śr. 5-8 cm- pasek szer. 0,5cm lub 0,7 cm, doniczka śr. 9 cm - 10 cm - pasek szer. 1 cm).

"Knot" rozciągam i moczę w wodzie zanim włożę do doniczki.

Foto

Po ułorzeniu "knota" na dnie doniczki wsypuję ziemię i sadzę roślinkę.

W celu uruchomienia "konta" podlewam roślinę z góry, aż woda zacznie skapywac.      

Foto

Foto

Po ustawieniu wszystkich kwiatów na kuwetach, problem podlewania mam z głowy. Widzę znaczną różnicę w uprawianiu roślin takim sposobem. Kwiaty zaczęły szybciej rosnąć i lepiej rozwijać się.

Foto

Raz na miesiąc myję każdą kuwetę i wlewam świeżą wodę.

Do kuwety z wodą dodaję szczyptę odżywki "Substral - do kwiatów balkonowych" o zrównoważonych proporcjach NPK 20-20-20, a do kwitnących "Substral - burza kwiatów" NPK 10-30-20.

    Każdemu polecam tą metodę podlewania fiołków. Jest bardzo wygodna zarówno dla kolekcjonera jak i jego kwiatów.